image1 image2 image3

Relacja 2016

Busker Fest 2016 z pewnością można zaliczyć do najbardziej interesujących i kolorowych wydarzeń kulturalnych w Bydgoszczy tego roku. Festiwal swoją tematyką skupia się na przedmiocie sztuki ulicznej. To szerokie pojęcie mieści w sobie zarówno występy akrobatów, mimów, klaunów, muzyków czy też aktorów. Tak było też 15. lipca, kiedy wystartowały pierwsze performance na aż trzech scenach - w centrum artystycznego życia miasta - na Starym Rynku, w amfiteatrze przy ulicy Mostowej oraz na barce „Lemara“. Już od godziny 15 można było samemu doświadczyć sztuki ulicznej bez konieczności zakupu biletu, eleganckiego ubioru, czy też rezerwowania wolnych godzin. Sceny były otwarte dla każdego chętnego wystąpić, a publiczność zawsze znalazła dogodne dla siebie miejsce.

Pierwszego dnia festiwalu, w piątek, można było usłyszeć folkowe utwory w wykonaniu Schwerk Duo, przenieść się na francuskie ulice razem z akordeonistą Jurkiem Paterskim, czy też doświadczyć niecodziennego koncertu orkiestry dętej na wodzie. Buskerów nie zatrzymał nawet deszcz i burzowe chmury, które pojawiły się niespodziewanie nad starówką. Tuż po opadach na Starym Rynku pojawił się Klaun Feliks, artysta z Krakowa, który po rozbawiającym do łez występie zaprosił najmłodszą publiczność wraz z rodziciami na lody. Kolorowy korowód odprowadzał bluesowymi brzmieniami duet Piotra Pieńkowskiego i Wojciecha Lachowskiego, którzy pojawili się na scenie w zastępstwie Pracowni Konserwacji Bajek. Ostatnim występem na Starym Rynku tego dnia był muzyczny popis Harsh Guitar Marka. Wieczorem, o godzinie 21, bydgoski Teatr „Dar“ podbił serca publiczności w amfiteatrze przy ulicy Mostowej. Pierwszy dzień festiwalu zakończył żywiołowy występ grupy Busker Blues Project na Barce „Lemara“.

Sobotnie popołudnie było słoneczne i ciepłe, co dodało więcej energii zarówno artystom, jak i publiczności, która tłumnie gromadziła się przed scenami. W ramach Open Stage, około godziny 15, w amfiteatrze, pojawił się muzyczny duet „Two Souls“, zaś jako pierwszy na Starym Rynku zaprezentował się Paweł Górka, o zdumiewających umiejętnościach brzuchomówcy. Bydgoski gitarzysta, Andrzej Talaśka, zaczarował publiczność dźwiękami swojego instrumentu, zaś inny rodowity Bydgoszczanin - klaun Mieczysław Giedrojć - zabawiał publiczność swoimi tajemniczymi, magicznymi sztuczkami w amfiteatrze. Starówka nie przestawała rozbrzemiewać muzyką, gdyż pojawił się tam Zdzisław Dywicki, który przypomniał mieszkańcom znane piosenki biesiadne, akompaniując je na flecie prostym. Mateusz Kiełtyka, założyciel grupy „Mimezis Art“, przygotował ciekawe warsztaty kuglarskie, przeprowadzone na scenie przy ulicy Mostowej. Na Barce „Lemara“ jako pierwsi pojawili się młodzi muzycy z zespołu Applause Agent, którzy zaprezentowali autorski repertuar muzyki indie i alternatywnej. Po ich ciepłym przyjęciu sceną zawładnęli Szulerzy, którzy roztańczyli publiczność aż do zakończenia festiwalu. W przerwie ich występu na scenie w amfiteatrze ponownie zjawił się Mateusz Kiełtyka, tym razem zachwycając niemalże niemożliwym do opisania występem fire show. Okrzyki zachwytu przyciągały kolejnych zainteresowanych, w miarę jak nocny półmrok rozjaśniały kolejne płonące, przyprawiające o dreszcz emocji rekwizyty.

Festiwal podbił serca kolejnych entuzjastów sztuki ulicznej, niecodziennej i rozniecił iskrę zainteresowania w publiczności, która nigdy wcześniej się z tym zjawiskiem nie spotkała. Przyszłoroczna, jubileuszowa 10. edycja festiwalu z pewnością nie rozczaruje Bydgoszczan.

2018  © Busker Fest